15 grudnia 2014

Pieczona szynka świąteczna


Jeżeli chcielibyście przygotować na Święta taką szynkę, to czas najwyższy już o tym pomyśleć.
Dlaczego już teraz ? Ponieważ mięso trzeba najpierw kupić (wybrać ładny kawałek ;-), a potem jeszcze musi ono poleżeć w marynacie od trzech do pięciu dni (im grubsza szynka, tym dłużej). Ja upiekłam na próbę mniejszy kawałek, ale przymierzam się już do powtórki, bo szyneczka przygotowana w ten sposób jest bardzo smaczna - w sam raz na świąteczny stół :-)

Składniki:
- ok. 1 i 1/2 kg szynki bez kości

Marynata:
- 5 ziaren ziela angielskiego
- 2 liście laurowe
- 5 ząbków czosnku
- 2 litry wody
- 4 łyżki soli peklowej

Obłożenie:

- 1 łyżka majeranku
- 1 łyżka vegety
- 1 łyżeczka przyprawy do mięsa
- 1/2 łyżeczki pieprzu
- 1/2 łyżeczki soli

Szynkę umyć i osuszyć papierowym ręcznikiem.Do garnka wlać wodę, dodać sól peklową, ziarna ziela angielskiego, liście laurowe i czosnek. Wymieszać do rozpuszczenia się soli. Do marynaty włożyć szynkę i odstawić na 3-5 dni w chłodne miejsce.
Po tym czasie szynkę wyjąć z marynaty, osuszyć i natrzeć przyprawami. Następnie włożyć do rękawa foliowego i zapiąć dołączonymi do niego spinkami. Wstawić w blaszce do piekarnika nagrzanego do 190°C i piec 1 godzinę i 15 minut.

Uwagi:
Czas marynowania mięsa w zalewie zależy od kształtu szynki - grubsze, okrągłe "kulki" będą potrzebowały więcej czasu, żeby sól przeszła aż do środka (czyli 4 do 5 dni), a tym cieńszym wystarczą 3 dni.
Zestaw przypraw do obłożenia można komponować według własnego uznania.


Źródło przepisu

24 listopada 2014

Pałki kurczaka marynowane w maślance


 Świetny przepis na mięciutkie i soczyste, pieczone pałki kurczaka. Przygotowuje się je dzień wcześniej i przez noc marynuje w maślance z przyprawami. Dzięki temu mięso jest naprawdę delikatne, skraca się czas pieczenia, a do tego na drugi dzień mamy już od razu gotowe pałki do pieczenia. Polecam :-)

Składniki:
- 12 pałek z kurczaka
- 2 szkl. maślanki
- 1/4 szkl. + 2 łyżki oleju
- 2 duże ząbki czosnku
- 1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku
- 1/2 łyżeczki pieprzu
- 1 i 1/2 łyżeczki soli

Pałki kurczaka umieścić w dużej, mocnej, foliowej torebce. Dodać maślankę, olej (1/4 szkl.), drobno posiekany czosnek, paprykę, pieprz i sól. Torebkę zawiązać i "wymiętosić", żeby składniki dobrze się połączyły i dokładnie pokryły mięso. Następnie torebkę z zawartością wstawić do lodówki (najlepiej w misce lub innym pojemniku, na wypadek, gdyby torebka zaczęła przeciekać) na całą noc.
Następnego dnia pałki wyjąć z marynaty maślankowej, chwilę poczekać, żeby ociekły z jej nadmiaru i ułożyć na blasze lub w żaroodpornym naczyniu. Wierzch skropić resztą oleju (2 łyżki). Piec w temperaturze 200 st.C przez około 35-40 minut (na rumiano).

Uwaga:
Szklane naczynie żaroodporne wstawia się do zimnego piekarnika, blachę do nagrzanego.


Na podstawie przepisu Nigelli Lawson.

29 października 2014

Kotlety z kaszy manny


Zazwyczaj kaszę mannę jadamy na słodko. Na słono jedynie w postaci kluseczek do zupy koperkowej. No dobra, jeszcze zupę grzybową "zagęszczam" kaszą manną, ale to wszystko. Wcześniej nawet nie przyszłoby mi do głowy, że można zrobić z niej kotlety, dopóki nie trafiłam na ten przepis. Skusiłam się i kotleciki bardzo nam posmakowały. Ja podałam je z surówką z porów i jabłek, ale może być każda inna, Wasza ulubiona. Dodatkowo można podać jakiś sos, np. koperkowy, ale to już wedle uznania.

Składniki:
- 1 szklanka kaszy manny
- 2 szklanki wody
- 2 łyżki masła lub margaryny
- 80 g żółtego sera
- 1 pęczek natki pietruszki lub koperku
- 1 jajko
- 1 kostka rosołowa drobiowa
- przyprawy: sól, pieprz, słodka papryka
- bułka tarta do panierowania

Wodę zagotować, wrzucić kostkę rosołową. Do wrzącego bulionu powoli wsypywać kaszę, cały czas mieszając, aby nie powstały grudki. Doprowadzić do wrzenia i gotować na wolnym ogniu, cały czas mieszając, aż mocno zgęstnieje. Odstawić z ognia, dodać masło, wymieszać i ostudzić. Następnie wbić jajko, dodać starty ser, drobniutko posiekaną natkę pietruszki lub koperek, przyprawić do smaku solą, pieprzem i słodka papryką, dokładnie wymieszać. Z jednolitej masy uformować nieduże  kotleciki, obtaczać w bułce tartej i smażyć na średnim ogniu, z obu stron na rumiano. Podawać z ulubioną surówką i ew. sosem koperkowym lub pomidorowym.



27 października 2014

Surówka z porów i jabłek


Jedna z najprostszych surówek z porów. Nieco ostry smak tych warzyw łagodzą jabłka. Jeżeli jednak ktoś woli jeszcze łagodniejszy smak, wtedy radzę pokrojone pory sparzyć gorącą wodą i osączyć na sicie przed dodaniem do surówki. Liczący kalorie mogą zrezygnować z majonezu i użyć odtłuszczonej śmietany, ale o tym chyba nie muszę nawet pisać, bo w podobny sposób można "odchudzić" wiele przepisów ;-)

Składniki:
- 400 g porów
- 2 duże jabłka
- 1 łyżka posiekanego koperku
- 3 łyżki kwaśnej, gęstej śmietany
- 1 łyżka majonezu (można pominąć i dodać tylko śmietanę)
- sól
- odrobina cukru

Z porów odciąć ciemnozielone liście, resztę umyć, obrać i pokroić w półplasterki. Posolić i odstawić.
Jabłka obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach, połączyć z porami. Dodać resztę składników i wymieszać.

Uwagi:
Jeżeli komuś smak pora wydaje się zbyt ostry, można go po pokrojeniu sparzyć gorącą wodą i dokładnie osączyć na sicie.



24 września 2014

Syrop z buraka (na kaszel)


Kolejna mikstura do domowej apteczki. Tym razem jest to syrop z buraka. Stosuje się go przede wszystkim na kaszel i chrypkę, ale ma także inne właściwości zdrowotne. Jest źródłem żelaza oraz kwasu foliowego i wzmacnia odporność organizmu. 
Poza tym jest całkiem przyjemny w smaku, więc nawet dzieci nie powinny protestować podczas przyjmowania go :-)

Składniki:
- 1 średni burak
- 3-4 łyżki cukru

Buraka obrać i drobno pokroić albo zetrzeć na tarce jarzynowej. Zasypać cukrem w słoiku, trochę przemieszać i odstawić na około 12 godzin w ciepłe miejsce.
Następnie buraki odcedzić (nie wyrzucać, można je wykorzystać np. do ciasta :-), a powstały syrop pić 2-5 razy dziennie (małe dzieci: 2 x, starsze: 3x, dorośli: 3-5 x dziennie) po 1 łyżeczce.
Syrop działa wykrztuśnie, więc nie podajemy go na noc (najpóźniej 2 godziny przed snem).
Przechowywać w chłodnym i ciemnym miejscu.


Uwagi:
Gotowy syrop najlepiej zużyć w ciągu 2-3 dni, dlatego nie opłaca się robić na raz większej ilości (chyba, że w kilkuosobowej rodzinie wszyscy kaszlą ;-)




13 września 2014

Sałatka grzybowa


Samo zbieranie grzybów to czysta przyjemność, gorzej z obieraniem - zajmuje trochę czasu, a potem jeszcze trzeba doczyścić ręce ;-) Kiedy jednak już się z tym uporamy, to możemy z grzybków przygotować taką oto prostą sałatkę z zaledwie trzech składników (nie licząc przypraw). Można podawać ją od razu albo po wcześniejszym schłodzeniu.

Składniki:
- grzyby leśne*
- cebula (słodka)
- kwaśna, gęsta śmietana
- sól i pieprz

Grzyby oczyścić, dokładnie umyć, pokroić na małe kawałeczki i wrzucić do gotującej się, osolonej wody. Gotować 15-20 minut, a następnie odcedzić i wystudzić.
Cebulę pokroić w drobną kostkę, dodać do grzybów razem ze śmietaną, przyprawić solą i pieprzem, wymieszać. Można podawać od razu albo po schłodzeniu.

*Nie podaję ilości, bo nigdy nie ważę grzybów - ile zbiorę, tyle jest ;-) Dla orientacji: jeżeli po ugotowaniu grzybów wychodzi średniej wielkości salaterka, to dodaję do nich jedną cebulę i około dwie duże łyżki śmietany.

Jeżeli używamy ostrej cebuli, trzeba ją przed dodaniem sparzyć wrzątkiem i dokładnie osączyć.


4 września 2014

Zupa z kalarepy


Bardzo prosta zupa, z zaledwie kilku składników. Podawać ją można z różnymi dodatkami - ja wybrałam lane kluski. Nie byłam pewna jak zareagują na taką zupkę moje pociechy, ale o dziwo zajadały ze smakiem :-)

Składniki:
- 500 g kalarepy
- 2 l wywaru drobiowego (użyłam kostki rosołowej)
- 2-3 łyżki kwaśnej śmietany
- 2 łyżki mąki
- sól i pieprz do smaku

Dodatkowo:
- grzanki, lane kluski, groszek ptysiowy, ryż (do wyboru)

Kalarepę obrać, pokroić w kostkę i ugotować w wywarze. Część ugotowanej kalarepki można odłożyć, a resztę zmiksować. Dodać śmietanę rozmieszaną z mąką i ponownie krótko zmiksować. Następnie dodać odłożoną wcześniej kalarepkę, przyprawić solą i pieprzem, zagotować.
Podawać z grzankami, lanymi kluskami, groszkiem ptysiowym lub ryżem.


21 sierpnia 2014

Placuszki z jabłkami


Czasami zastanawiam się na którym blogu powinnam umieścić dany przepis, zwłaszcza na niektóre dania słodkie. Jeśli chodzi o placki, czy racuchy, to postanowiłam, że będę wstawiała je tutaj, ponieważ nie traktuję ich jak deser, a raczej jako podwieczorek lub nawet kolację.
Bardzo łatwo się je robi, a smażenie wcale nie zajmuje aż tak dużo czasu. Najlepsze serwowane na gorąco, posypane cukrem pudrem.

Składniki:
- 2 szkl. mąki
- 1 szkl. mleka
- 1 jajko
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżka cukru z wanilią
- szczypta soli

- 2-4 jabłka (zależnie od wielkości i własnych upodobań)

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, cukrem i solą. Dodać jajko, mleko, a na koniec obrane i pokrojone na plasterki jabłka. Kłaść łyżką ciasto na rozgrzaną patelnię z olejem i smażyć z obu stron na rumiano (na średnim ogniu).
Podawać od razu, posypane cukrem pudrem.


7 sierpnia 2014

Ogórki małosolne


Lubicie ogórki małosolne ? Ja bardzo, ale tak na drugi dzień po zrobieniu. I chociaż potem też nie są złe, to jednak wolę je mniej ukiszone. Dlatego też nigdy nie robię ich jednorazowo w dużych ilościach - 1 kilogram to dla nas w sam raz.

Składniki na 2-litrowy słoik:
- 1 kg ogórków gruntowych
- 1 l wody
- 1 łyżka soli
- 2 gałązki kopru (z kwiatostanami)
- 2-4 ząbki czosnku
- kawałek korzenia chrzanu

Wodę zagotować z solą, odstawić.

Ogórki umyć, koper opłukać, osuszyć.

W słoiku ułożyć ciasno ogórki (pionowo - na dole większe, na górze mniejsze), po bokach wetknąć poskładane gałązki kopru, dodać obrany, pokrojony czosnek i kawałek obranego chrzanu. Zalać posoloną wodą*. Słoik przykryć pokrywką (nie dokręcać) i odstawić na 2-4 dni, w miejsce raczej jasne i ciepłe, ale nie na parapet, np. gdzieś do kącika na blacie kuchennym. Jeżeli słoik jest zalany do pełna, wtedy dobrze jest wstawić go do miski lub talerza (zalewa ma skłonności do wyciekania ;-)

*Woda z solą może być gorąca, ciepła lub zimna. Im wyższa temperatura, tym ogórki szybciej się ukiszą. Ja zazwyczaj zalewam lekko przestudzoną wodą i po dwóch dniach ogórki są gotowe.

25 lipca 2014

Frużelina jagodowa


Jak się tak zastanowię, to frużelinę znałam już będąc dzieckiem. Nie spodziewałam się, że ktoś po latach wymyśli do tego specjalną nazwę ;-) Otóż kiedy byłam mała, mama obowiązkowo robiła naleśniki z jagodami (uwielbiałam je, w przeciwieństwie do pierogów). Kiedy więc po wyprawie do lasu przynosiła świeże jagody, zawsze prosiłam o naleśniki. Aby spełnić zachciankę córki (i nie tylko, bo wszyscy je lubili),  trzeba było ugotować dżem, jednak zwykle trwa to około trzech dni, co zatem robiła mama ? Rozgotowane jagody zagęszczała mąką ziemniaczaną, ot i cała filozofia :-) 


Składniki:
- 500 g jagód
- 180 g cukru
- 1/3 szkl. wody + 4 łyżki
- 2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej

Umyte jagody wsypać do garnka, dodać cukier i poruszać garnkiem, tak, żeby cukier wymieszał się z jagodami. Wlać wodę (1/3 szklanki) i podgrzewać na średnim ogniu. Po zagotowaniu zmniejszyć płomień i gotować 10-15 minut, od czasu do czasu mieszając. Mąkę ziemniaczaną rozpuścić w 4 łyżkach wody, wlać do jagód i chwilę gotować, aż zgęstnieją (ok. 1 minuty).
Gorące jagody nakładać do umytych, wyparzonych* i dokładnie wytartych słoiczków (razem z pokrywkami), mocno zakręcać i odwracać do góry dnem. Po wystygnięciu odwrócić z powrotem - pokrywka powinna być lekko wklęsła.

*Zamiast parzyć słoiki w wodzie, można je "wygrzać" w piekarniku. Umyte i wytarte słoiki (nie muszą być idealnie suche) wstawić do zimnego piekarnika i nagrzać do 100 st.C., po czym od razu wyłączyć. Słoiki zostawić w środku na ok. 10 minut.

13 czerwca 2014

Syrop z kwiatów czarnego bzu


Kolejny przepis na syrop do domowej apteczki. Podobno bardzo dobry na przeziębienie. Czy faktycznie taki jest jeszcze nie wiem, bo nigdy wcześniej go nie robiłam. Na razie polegam na opiniach innych osób i czekam na odpowiedni moment (choć lepiej, żeby nie nadszedł ;-). Jedyne, co mogę już teraz o nim powiedzieć, to że w smaku jest pyszny i także dzieciom z pewnością posmakuje :-)

Składniki:
- 20-30 kwiatostanów czarnego bzu
- 1 kg cukru
- 1 l wody
- 2 cytryny (ze skórką)

Z kwiatków czarnego bzu obciąć nożyczkami grubsze, zielone łodyżki.
Cytryny wyszorować i sparzyć, po czym pokroić na małe kawałki. Wrzucić je do wody z cukrem i zagotować, a następnie ostudzić.
Do zimnego syropu cukrowego dodać kwiatki, wymieszać, przykryć i pozostawić na 48 godzin. Po tym czasie kwiatki i cytryny odcedzić, a syrop zagotować. Gorący wlewać do wyparzonych i wysuszonych słoiczków, zakręcać i odwracać do góry dnem.

Uwagi:
Kwiaty czarnego bzu należy zbierać w słoneczny dzień, wybierać jasne i świeże, które dopiero rozkwitły, pomijając te przekwitające.
Kwiatków nie należy myć, gdyż wypłucze się z nich pyłek. Ewentualnych mieszkańców można pozbyć się rozkładając kwiaty na jakiś czas na papierze.


24 maja 2014

Syrop z młodych pędów sosny


Z roku na rok wzbogacam moją domową apteczkę naturalnymi lekarstwami. Tym razem postanowiłam wypróbować syrop z młodych pędów sosny, o którym słyszałam wiele dobrego (to podobno wspaniały lek na przeziębienie). Zanim jednak sama poznam jego smak i sprawdzę działanie, muszę poczekać co najmniej 4 tygodnie. A jeżeli i Wy chcecie zrobić taki syrop, to radzę się pośpieszyć, bo niedługo pędy za bardzo urosną i nie będą się nadawały. Pamiętajcie tylko o tym, żeby nie zrywać wszystkich z jednego drzewa ;-)


Składniki:
- 1 kg młodych, zielonych pędów sosny*
- 3/4 - 1 kg cukru

Pędy sosny z grubsza oczyścić (nie myć) z brązowych łusek i chrabąszczy ;-) Układać w dużych słoikach, przesypując cukrem i dociskając do dna. Słoiki lekko zakręcić i postawić na parapet na około 4 tygodnie. Co jakiś czas można słoikami trochę potrząsać, żeby cukier lepiej się rozpuścił.
Mniej więcej po upływie miesiąca syrop powinien nabrać herbacianego koloru. Wtedy to należy go odcedzić przez gazę, zlać do wyparzonych słoiczków, dobrze zakręcić i wynieść w chłodne, ciemne miejsce.

Zalecana dawka: dorośli 3 razy dziennie po 1 łyżce, a dzieci 3 razy dziennie po 1 łyżeczce.


* Pędy sosny zbiera się w maju. Te najbardziej "soczyste" nie powinny przekraczać 12 cm długości.




29 kwietnia 2014

Schab gotowany (najdelikatniejszy)


Z tego przepisu skorzystałam pierwszy raz jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia, tylko nie było sposobności, żeby uwiecznić go na zdjęciu ;-) Na Wielkanoc jednak zrobiłam powtórkę i tym razem koniecznie chciałam się z Wami podzielić tą recepturą. Schab wychodzi naprawdę rewelacyjny - soczysty i rzeczywiście najdelikatniejszy, jaki kiedykolwiek jadłam. I pomimo, że gotowany, to wygląda i smakuje jak pieczony. Gorąco polecam.

Za przepis dziękuję Aleex.


Składniki:
- 1-1 i 1/2 kg schabu bez kości*
- ziele angielskie, listek laurowy, sól
- ulubione przyprawy (użyłam przyprawę do mięsa wieprzowego, pieprz, sól, czosnek granulowany, słodką paprykę i majeranek)

- foliowa torebka do pieczenia lub rękaw (osobiście uważam, że torebka jest lepsza)

Schab opłukać pod zimna wodą, natrzeć przyprawami i na noc włożyć do lodówki w zamkniętym pojemniku.
Następnego dnia mięso włożyć do foliowej torebki (lub rękawa) do pieczenia i szczelnie zawiązać.
Do garnka wlać zimną wodę, posolić (1-2 łyżeczki), dodać listek i ziele angielskie. Włożyć mięso w worku (wiązaniem do góry) i włączyć gaz. Mięso w worku musi być przykryte wodą. Gotować pod przykryciem na małym ogniu przez 40 minut. Po tym czasie wyłączyć gaz, a mięso pozostawić w garnku jeszcze 15 minut.
Następnie mięso wyjąć z garnka i worka. Wyłożyć na deseczkę i zostawić do wystudzenia.

*Osobiście staram się wybierać kawałki schabu (do czegokolwiek, nie tylko w tym przypadku) nie przekraczające 1 kg. Te większe są zazwyczaj trochę gorszej jakości.

2 kwietnia 2014

Pasta z jajek


Prosta pasta jajeczna, zresztą jak chyba każda tego typu. Niby nic takiego, a jednak z chęcią sięgnęłam po kanapkę z taką właśnie pastą, ze świeżym szczypiorkiem, który już zdążył urosnąć po zimie  :-)

Składniki:
- 5 jaj ugotowanych na twardo
- pęczek szczypiorku
- sól
- pieprz
- 2-3 łyżki majonezu
- ew. 1-2 łyżeczki musztardy chrzanowej dla zaostrzenia smaku

Jaja pokroić w drobną kostkę, szczypiorek posiekać, wszystko razem wymieszać z majonezem i ewentualnie musztardą, przyprawić solą i pieprzem.
W zasadzie pastę można podawać od razu, ale ja najbardziej lubię schłodzoną przez noc w lodówce.

28 marca 2014

Schab suszony


Tym razem wpis trochę nietypowy, ponieważ przepis nie został jeszcze przeze mnie wypróbowany (jestem w trakcie). Myślę jednak, że po tylu pozytywnych opiniach nie zawiodę się na nim. Poza tym bardzo lubię takie domowe wędliny, więc postanowiłam spróbować i już teraz podzielić się z Wami przepisem. A dlaczego "w ciemno" ? Ano dlatego, żebyście zdążyli z przygotowaniem go jeszcze przed świętami. Cały proces trwa 15 dni, a ja zaledwie wczoraj natarłam schab ziołami (pięknie pachniał :-) i wstawiłam do lodówki. To niezły test na cierpliwość, ale mam przeczucie, że się opłaci...

(c.d.)
A teraz pora na podsumowanie. Po wysuszeniu schab zmniejszył objętość o ok. 1/4. Nie był ani bardzo wysuszony, ani też mocno "ciągnący", czyli w sam raz. Z krojeniem też nie było większych problemów. No i najważniejsze, czyli smak. Ogólnie bardzo dobry, nieporównywalnie lepszy od sklepowej wędliny, nafaszerowanej chemią. Mam tylko jedną uwagę co do mieszanki ziół. Jak dla mnie za dużo było w niej kolendry, której chyba nie jestem aż taką fanką jak autorka przepisu. Dlatego też następnym razem spróbuję nieco zmienić skład przypraw, wedle własnych upodobań. Ogólnie mięsko super, nie żałuję, że zrobiłam :-)

Źródło przepisu

Składniki:
- 1 kg ładnego kawałka schabu bez kości (ze sprawdzonego źródła)

Marynata:
- 35 g soli
- 1/2 łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu
- 2 łyżki suszonego majeranku
- 1 łyżka tymianku
- 1 łyżka cukru
- 6 kulek ziela angielskiego
- 2 łyżeczki kolendry w ziarnach
- 5 ząbków czosnku (przeciśniętego przez praskę)
- 5 owoców jałowca
- 3 liście laurowe

Majeranek, tymianek, kolendrę, ziele angielskie i jałowiec rozetrzeć w moździerzu. Dodać pokruszony liść laurowy, sól, pieprz, cukier i przeciśnięty czosnek. Wszystko razem wymieszać.
Mięso umyć, osuszyć na ręczniku papierowym i natrzeć przygotowaną marynatą (przyprawy należy wklepać w mięso). Przyprawiony schab przełożyć do naczynia z pokrywką (np. żaroodpornego) i schować do lodówki na 5 dni. Dwa razy dziennie mięso przekładać i odlewać wytwarzające się soki. Po 5 dniach mięso owinąć trzykrotnie w pończochę lub w specjalną siatkę. Związać ciasno sznurkiem i powiesić w suchym, ciepłym miejscu (u mnie wisiał przy kaloryferze, nie dotykając bezpośrednio do niego, grzejącym tylko w nocy). Zostawić do wyschnięcia na 6 dni. Po tym czasie schab wyciągnąć z pończochy i schować do lodówki na kolejne 4 dni. Podawać pokrojony na bardzo cienkie plasterki. 



24 marca 2014

Sałatka z buraków i fasoli

Jeżeli chcemy przygotować taką sałatkę, musimy najpierw ugotować buraki i fasolę, a trwa to niestety dosyć długo. Chyba, że użyjemy buraczków ze słoika i fasoli z puszki (tak, jak ja), wtedy zajmuje to dosłownie kilka minut. Trzeba tylko pamiętać, że w takim wypadku sałatki nie doprawiamy już octem i cukrem, a i sól może okazać się zbędna. 

P.S. Osoby bardziej spostrzegawcze zapewne zauważą, że u mnie fasola nie była wcale drobna - taką akurat miałam na zbyciu, ale zalecam drobniejszą ;-)

Składniki:
- 500 g buraków
- 100 g drobnej fasoli (ugotowanej lub z puszki)
- 1 cebula
- 2 łyżki majonezu
- sól
- cukier
- ocet
- pieprz

Buraki umyć, ugotować, ostudzić, obrać i pokroić w kostkę. Dodać ugotowaną fasolę, drobno posiekaną cebulę i majonez. Przyprawić solą, cukrem, octem i pieprzem.

Uwagi:
Do tej sałatki można użyć gotowych buraczków w occie (ze słoika). Wtedy wystarczy doprawić sałatkę pieprzem, ew. solą, pomijając cukier i ocet.


27 lutego 2014

Pieczone udka kurczaka (marynowane w zalewie majerankowo-tymiankowej)


Jak do tej pory to dla mnie najlepszy sposób na pieczone udka (lub w moim przypadku podudzia) z kurczaka. 
Dzień wcześniej przygotowuje się zalewę z dodatkiem majeranku, tymianku oraz innych przypraw, wkłada się do niej udka i zostawia na noc. Na drugi dzień wystarczy tylko wyjąć udka z zalewy, nieco osuszyć, upiec i gotowe (bezproblemowy niedzielny obiad ;-) Mięso przygotowane w ten sposób jest bardzo soczyste, a zarazem przypieczone z wierzchu,  idealne :-) 

Przepis znalazłam na blogu Oli.

 Składniki:
- 10 udek (lub podudzi)
- 2 szklanki wody
- 2 liście laurowe
- 4 ziarna ziela angielskiego
- 8 ziarenek pieprzu kolorowego
- 3 czubate łyżki majeranku
- 2 łyżki tymianku
- 3 łyżki soli
- papryka ostra albo słodka
- 1 litr przegotowanej, zimnej wody

- pergamin

Do garnka wlać 2 szklanki wody, wrzucić liście laurowe, pieprz, ziele angielskie, pieprz kolorowy, majeranek, tymianek - doprowadzić do wrzenia. Do gotującej się wody wsypać sól i gotować 10 minut. Zestawić z ognia, wlać 1 l zimnej wody, włożyć  umyte udka, docisnąć talerzem i odstawić w chłodne miejsce na całą noc.
Na drugi dzień mięso wyjąć z zalewy i pozostawić na jakiś czas, żeby obeschły. Na natłuszczonej blaszce ułożyć mięso i posypać papryką. Wielkość pergaminu należy dopasować do formy, zwinąć w kulkę i zmoczyć po bieżącą wodą. Papierem przykryć mięso. Piekarnik nagrzać do 240 st.C i włożyć blachę z udkami. Po 10 minutach zmniejszyć temperaturę do 200 st.C i piec jeszcze 60 minut.

19 lutego 2014

Surówka z kapusty pekińskiej


To chyba jedna z najpopularniejszych surówek, więc i dodatkowo reklamować nie ma potrzeby ;-) Najczęściej przygotowuję ją właśnie z kapustą pekińską, ale robiłam też z kapustą zwykłą i włoską (m-żonek najbardziej lubi wersję ze zwyczajną kapustą, bo jak twierdzi, pekińska jest zbyt "delikatna"). Co kto woli, co kto lubi - do wyboru :-)

Składniki:
- 1 mała kapusta pekińska
- 2 marchewki (lub 1 duża)
- 1 jabłko
- 1 cebula
- 1-2 łyżki soku z cytryny
- kilka łyżek majonezu (część można zastąpić jogurtem naturalnym)
- sól i pieprz

Kapustę drobno poszatkować. Marchewki zetrzeć na tarce o drobnych oczkach, a obrane jabłko na tarce o dużych oczkach. Cebulę pokroić w drobną kostkę. Wszystko razem skropić sokiem z cytryny i wymieszać. Posolić, posypać odrobinę pieprzem, dodać majonez i jeszcze raz dokładnie wymieszać.

Uwagi:
W taki sam sposób można przygotować surówkę ze zwykłej, białej kapusty lub włoskiej.

17 lutego 2014

Kotlety z mortadeli


To nawet nie przepis, a tylko pomysł na obiad, w dodatku "kryzysowy", tak przynajmniej mi się kojarzy ;-) Mortadeli w czystej postaci nie jadamy, ale kotlety (niestety) lubimy. Nie napiszę, że polecam takie jedzenie, ale proponuję. Świetnie się sprawdza w sytuacjach awaryjnych, jako szybkie danie.

Składniki:
- mortadela (ok. 1/2 kg)
- jajko
- mąka
- bułka tarta
- po szczypcie soli i pieprzu

Mortadelę pokroić w plastry ok. 1 cm grubości. Jajko roztrzepać widelcem z solą i pieprzem. Panierować plasterki mortadeli kolejno w mące, jajku i tartej bułce. Smażyć z obu stron na rumiano. Podawać z ziemniakami i surówką lub sałatką.


12 lutego 2014

Surówka z czarnej rzepy


Czarną rzepę można lubić bardzo (jak np. mój m-żonek), średnio (to ja), albo nie lubić wcale (dzieci). I właśnie głównie ze względu na dzieci próbowałam złagodzić smak surówki dodając starte jabłko (zwykle robiłam ją bez dodatku owoców, czy innych warzyw). Smak złagodziłam, owszem, ale dzieci i tak nie przekonałam. Może z czasem oswoją się z tym smakiem, bo tak łatwo nie odpuszczę ;-) Czarna rzepa zawiera mnóstwo cennych składników, ktoś określił ją nawet mianem "bomby witaminowej".

Składniki:
- ok. 1/2 kg czarnej rzepy
- 1 jabłko
- sok z cytryny
- sól
- cukier
- kilka łyżek kwaśnej śmietany

Rzepę obrać i zetrzeć na tarce o małych oczkach. Obrane jabłko także zetrzeć na tarce, ale na dużych oczkach. Połączyć razem, skropić sokiem z cytryny, posolić, posypać niewielką ilością cukru (ok. 1 łyżeczka) i wymieszać ze śmietaną. Spróbować i ewentualnie jeszcze doprawić do smaku :-)

5 lutego 2014

Kluski śląskie


To chyba najprostszy przepis na kluski jaki znam. Wystarczą ugotowane ziemniaki, mąka ziemniaczana i sól do smaku. W dodatku nie potrzeba niczego ważyć, czy odmierzać (waga podana w przepisie jest tylko dla orientacji). 
 Kluski śląskie można podawać jako dodatek do mięsa, z sosem lub właśnie jako samodzielne danie. Tym razem jednak do polania użyłam roztopionego smalczyku roślinnego Smakowita Pajda z cebulką i jabłkiem. No to już w ogóle uprościłam sobie zadanie i w dość krótkim czasie (bo ziemniaki miałam z poprzedniego dnia) przygotowałam smaczne danie. 

Natomiast sama Smakowita Pajda zaskoczyła mnie tym, że w smaku prawie w ogóle nie różniła się od smarowidła na bazie smalcu wieprzowego, które bardzo lubię. Gdybym nie wiedziała, to nigdy bym nie zgadła, że to tłuszcz roślinny.


Składniki:
- ziemniaki (ok. 2 kg na 4 porcje)
- mąka ziemniaczana
- sól

- 1 opakowanie smalczyku roślinnego Smakowita Pajda z cebulką i jabłkiem - do polania
 

Obrane ziemniaki ugotować w osolonej wodzie, odcedzić, wystudzić. 
Przecisnąć przez praskę lub zmielić. "Uklepać" w misce, żeby utworzyły równą płaszczyznę. Następnie ciasto podzielić na 4 równe części. Wyjąć jedną ćwiartkę, w powstałe zagłębienie wsypać mąkę ziemniaczaną na równo z ziemniakami. Odłożoną wcześniej ćwiartkę włożyć z powrotem do miski i wszystko razem zagnieść na jednolite ciasto.


Następnie uformować wałek i pokroić na równe części, albo nabierać ciasto łyżką. Formować w dłoniach kulki średniej wielkości (mniej więcej małego jabłka lub mandarynki), lekko spłaszczać, a w środku każdej robić kciukiem wgłębienie.
Wrzucać partiami na lekko osoloną, gotującą się wodę. Zamieszać, żeby kluski nie przykleiły się do dna i od momentu wypłynięcia gotować 2 minuty. Wyjmować łyżką cedzakową i od razu podawać polane rozpuszczonym (na małej patelni lub w garnuszku) smalczykiem roślinnym Smakowita Pajda z cebulką i jabłkiem.

Uwagi:
Ziemniaki można ugotować w mundurkach (bez soli), a dopiero później posolić ciasto ziemniaczane.

Można wykorzystać też ziemniaki pozostałe z obiadu, a najlepiej zaplanować sobie wcześniej i celowo ugotować więcej ziemniaków, żeby były już na następny dzień do klusek :-)

Kluski śląskie można także podawać jako dodatek do mięsa lub sosu.




Ten przepis bierze udział w zabawie kulinarnej “Smakowita Pajda to kulinarna frajda!", którego sponsorem są ZT Kruszwica S.A. producent smalczyku roślinnego Smakowita Pajda

http://majanaboxing.blox.pl/2014/01/Konkurs-Smakowita-Pajda-to-kulinarna-frajda.html

20 stycznia 2014

Kotlety z jaj


Proste, w miarę szybkie i smaczne danie. Zupełnie o nim zapomniałam i dopiero niedawno przypomniał mi o nim mój stary notatnik. Wszystkim kotleciki bardzo smakowały i nikt nie marudził, że bezmięsne ;-)

Składniki:
- 8 jaj
- 2 czerstwe bułeczki ("kajzerki")
- 1 szkl. mleka
- 3 łyżki posiekanego szczypiorku
- sól
- pieprz
- bułka tarta

Bułeczki namoczyć w mleku.

Siedem jaj ugotować na twardo i posiekać. Połączyć z jednym surowym jajem, szczypiorkiem i odciśniętymi z mleka bułeczkami. Przyprawić solą i pieprzem, dokładnie wszystko razem wymieszać. Gotową masę nabierać łyżką i obtaczać w tartej bułce, formując kotleciki. Smażyć z obu stron na rumiano. Podawać z ziemniakami i sałatką lub surówką.