25 czerwca 2010

Schab lub filety z kurczaka z bananami i brzoskwiniami


Na moim "niesłodkim" blogu znowu będzie przekornie , bo na słodko. To danie znalazłam już bardzo dawno temu na tlenowej stronie "Czarnej Oliwki", tylko dopiero teraz odważyłam się je zrobić (w wykonaniu nie ma żadnej filozofii , ale ten słodki smak mnie nie przekonywał). Ogólnie mięso obiadowe (co innego w sałatce) wolę na słono , jednak filety z kurczaka podane w ten sposób bardzo mi smakowały. Może nie zaliczałabym tego do grupy dań , które przyrządza się często , ale raz na jakiś czas , to bardzo ciekawa odmiana :-)

Składniki:
- 1 kg schabu bez kości lub filetów z kurczaka (u mnie kurczak)
- 3 łyżki oleju
- 1 puszka brzoskwiń (850 g)
- 3 banany
- 400 g śmietany kremówki
- 4-5 łyżek pikantnego keczupu
- 1 łyżeczka curry
- 200 g żółtego sera (np. Gouda)
- sól , pieprz , papryka (słodka)

Mięso pokroić w dosyć dużą kostkę i usmażyć na oleju. Posypać solą , pieprzem i papryką.
Brzoskwinie odsączyć , pokroić w kostkę , a banany w plastry.
Do żaroodpornego naczynia (u mnie 23 x 33 cm) wyłożyć mięso , posypać brzoskwiniami , a na wierzchu poukładać plasterki bananów. Całość zalać sosem śmietankowym (śmietana wymieszana z keczupem i curry) i posypać startym żółtym serem. Zapiekać 20-30 minut w temperaturze 200 st.C. Podawać z ryżem (może być z dodatkiem kukurydzy i rodzynek).



7 komentarze:

andzia-35 pisze...

Ja też lubie czasami zjeść mięso z owocami:))

majana pisze...

Mięsko z owocami jest pyszne, przekonałam się o tym nie raz. Podoba mi się kurczaczek z bananami i brzoskwiniami. Aż ślinka cieknie:)

evenka pisze...

A to się cieszę , że lubicie takie połączenia smakowe , może kiedyś skusicie się na to danie ;-)

asieja pisze...

lubię, gdy jest na słodko. owocowo mięsne połączenia wciąż zaskakują.

Anonimowy pisze...

Właśnie wstaliśmy od stołu gdzie gościły dziś dwie potrawy z Pani bloga: kurczak z brzoskwiniami oraz ciasto z brzoskwiniami i prince polo. Tak, było brzoskwiniowo na Dzień Dziecka. Kurczak poezja, dodałam od siebie garść suszonej żurawiny. Ciasto też przepyszne, z dużej tortownicy zostało troszkę, bo były "wynosiki". Od dawna oglądam Pani stronę i wreszcie poszłam na całość, danie główne z deserem. Polecam z czystym sumieniem. Pozdrawiam serdecznie i życzę dalszych ciekawych przepisów
Eliza

evenka pisze...

Dziękuję i bardzo się cieszę , że jedno i drugie smakowało. Dzieci miały prawdziwie brzoskwiniowe święto :-)

izabellabunny pisze...

Zrobiłam tę potrawkę na swoje urodziny, goście byli zachwyceni, a i mi bardzo posmakowała, polecam! (przy okazji jak ktoś woli mniej tłusto tak jak ja to nie trzeba dawać kremówki, wystarczy 18% śmietana Piątnicy - jest gęsta, więc dobrze się nadaje, ser 17% tłuszczu też zda egzamin zamiast goudy)

Prześlij komentarz