Jest to kolejna wersja "leniwych" gołąbków (według składników najbardziej przypominająca te tradycyjne). Proste i bardzo smaczne danie. Zmieniłam tylko trochę oryginalny przepis i wcześniej ugotowałam sam ryż , zamiast potem gotować przez godzinę całe kotlety. Do tego zrobiłam jeszcze sos pomidorowy. Nawet moje dzieci zajadały się tymi kotlecikami (chociaż córka należy do niejadków). Bardzo polecam :-)
Składniki:
- 600 g mielonego mięsa (u mnie wieprzowe)
- 1 szkl. ryżu
- 1/2 małej lub 1/4 dużej kapusty
- 2 jajka
- 2 ząbki czosnku
- bulion
- sól i pieprz
- bułka tarta do panierowania
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego
- 2 łyżki śmietany
- 1 łyżeczka mąki
Ryż ugotować , kapustę posiekać.
Mięso wymieszać z jajkami i drobniutko posiekanym czosnkiem , przyprawić solą i pieprzem. Dodać ryż i kapustę , jeszcze raz doprawić do smaku. Formować podłużne , płaskie kotlety , panierować w tartej bułce i obsmażyć na rumiano z dwóch stron. Kotleciki przełożyć do dużego rondla , podlać bulionem wymieszanym z koncentratem pomidorowym , śmietaną i mąką , dusić pod przykryciem ok. 10 minut.
Uwagi:
Te kotlety można też zrobić z suchym ryżem (nie ugotowanym), ale wtedy obsmażone kotleciki trzeba jeszcze gotować na małym ogniu przez ok. 1 godzinę (w tym przypadku w samym bulionie , a sos zrobić dopiero pod koniec gotowania).

14 komentarze:
Świetny pomysł! Bardzo pysznie wyglądają:)
Pozdrowienia:)
Bardzo ciekawy patent. Muszę kiedyś spróbowac.
Uwielbiam takie oszukane gołąbki...może nawet lubię je bardziej od tradycyjnych:)))
musze kiedys zrobic takie leniwe golabki:) Twoje wygladaja bardzo pysznie:)
gołąbki bez zawijania... rewelacja!
uwielbiam taką prostotę ;]
Ewenko wczoraj mialam identyczny obiad..no moze zamiast ryzu dodalam kasze manne-sprobuj takiej wersji..sa pyszne-moi panowie uwielbiaja takie leniwe golabki ;)
Bardzo lubię takie!
Bardzo dziękuję za komentarze :-)
Odkąd spróbowałam "leniwych" gołąbków , to jeszcze ani razu nie robiłam takich tradycyjnych ;-)
Ewam , wersję z kaszą też już robiłam i bardzo mi smakowała :-)
O, moja Mama jest mistrzynią! Od razu skojarzyly mi się z ciepłem i z domem.:0
Ani razu nie robiłam zwykłych gołąbków, ani takich, bo Mama je przygotowuje:)
Pozdrawiam!
A ja polecam część zwykłej kapusty zastąpić dobrze odciśniętą kiszoną. Gwarantowana eksplozja smaku :))
Dzięki za przypomnienie o tym daniu.
U mnie w domu takie gołąbki bez zawijania są bardziej pożądane niż te tradycyjne.A robię je z ryżem lub kaszą manną-obydwie wersje bardzo smaczne.
Robiłam i są bardzo smaczne .
Podoba mi się :)
pycha, robię czasami takie i u mnie też cała rodzina się nimi zajada z apetytem :)
czasem robię z kaszą gryczana - to moja ulubiona wariacja takich leniwców...
pozdrawiam :)
Prześlij komentarz