23 kwietnia 2009

Sałatka z ziemniakami , wędzonym serem i szynką


Tę sałatkę miałam okazję robić dwukrotnie - raz dodałam wędzonego sera (jak podaje przepis) , a drugi raz ostrego cheddara. Za pierwszym razem sałatka smakowała chyba trochę lepiej , ale ogólnie jej smak mogę określić jako... interesujący ;-)
Przepis pochodzi z książki R.Kalenuika "Po prostu pyszne".

Składniki:
- 1/2 kg ziemniaków ugotowanych i pokrojonych w kostkę
- 20 dag wędzonego sera (raz robiłam z wędzonym , a raz ze zwykłym , ostrym , żółtym serem) , pokrojonego w kostkę
- 2 łodygi selera naciowego , drobno pokrojone
- 3 młode cebulki drobno pokrojone
- 2 jajka ugotowane na twardo i drobno posiekane
- 1 szkl. gotowanej szynki , pokrojonej w kostkę
- 2 łyżki soku z cytryny
- 1 szkl. majonezu (dałam mniej)
- sól i pieprz

Ziemniaki , ser , seler , cebulkę , jajka i szynkę wymieszać. Majonez przyprawić sokiem z cytryny , solą i pieprzem , polać tym sałatkę i dokładnie wymieszać. Przed podaniem schłodzić w lodówce przez 1 godzinę.


9 komentarze:

majana pisze...

Pyszna musi być :) Bo wygląda apetycznie !:))

Olasz pisze...

W srodku nocy mi taka salatka swiecisz po oczach, wstydu nie masz ;) Wlasnie sie zastanawialam co bym zjadla i juz wiem, musze tylko przekonac wlasciciela oscypka, zeby mi go oddal :)

evenka pisze...

Majanko , najlepiej przekonać się o jej smaku osobiście ;-)

Olasz , w środku nocy to się śpi ;-)))
A oscypka jadłam tylko raz w życiu , ale pamiętam ten smak do dziś ;-)

Alinka pisze...

I znowu fajna sałatka:) Robię ją na niedzielę, a co?! O moich odczuciach smakowych Evenko dam Ci znać, ale ja to już czuję, że smakować nam powinna:) Pozdrawiam:)

evenka pisze...

Alinko , zatem czekam na opinię :-)

Alinka pisze...

Sałatkę Evenko zrobiłam tak jak wtedy obiecałam:)Tylko z opinią zawaliłam, z głowy mi wyleciało:( Niemniej jednak opinia będzie i to taka na piątkę! Mnie sałatka bardzo smakowała, a dziewczyny w pracy ogromnego plusa po skomsumowaniu jej wystawiły!!

Anonimowy pisze...

czy warto tą salatke zrobic

Olasz pisze...

Gdyby nie było warto, to autorka nie zamieściłaby tutaj przepisu :)

evenka pisze...

Słusznie Olasz :-)
Poprzedni komentarz potraktowałam jako pytanie retoryczne ;-)

Prześlij komentarz