23 sierpnia 2008

Kapustnica


Kolejny przepis z książeczki Poradnika domowego.
W smaku przypomina mi wigilijną kapustę z grzybami , tyle , że tutaj jest jeszcze dodatek mięsa - kiełbasy lub boczku , albo po trosze jednego i drugiego. Oczywiście można też zrobić w ogóle bez mięsa , dodając na to miejsce więcej grzybów. Najważniejsze jednak to dobrze doprawić. Oryginalny przepis podaje , żeby kapustę gotować razem z sokiem - nie radzę , bo może wyjść zbyt kwaśna. Kiedy pierwszy raz ugotowałam tę zupę (jeszcze w domu rodzinnym) tato powiedział , że aż w skroniach kłuje... takie kwaśne ;-) Dlatego lepiej sok na początku odcedzić , a nawet kapustę wypłukać , a dopiero na koniec ewentualnie doprawić tym kapuścianym sokiem. U mnie zazwyczaj nawet opłukana kapusta jest dość kwaśna , więc dodaję wtedy więcej cukru , tak , jak lubię :-)

Składniki:
- 50 dag kapusty kiszonej
- cebula
- czosnek (ja dałam 2 ząbki)
- ok. 40 dag kiełbasy lub wędzonego boczku
- 2-3 suszone grzyby
- 1/2 szkl. śmietany
- 1 łyżka mąki
- liść laurowy
- sól
- pieprz
- słodka papryka
- cukier

Kapustę odcedzić (sok zachować na wszelki wypadek) , opłukać (jeśli kapusta jest młoda , to nie trzeba) , odcisnąć , włożyć do garnka , zalać wodą , dodać grzyby , pokrojoną w kostkę lub półplasterki cebulę , liść laurowy i gotować ok. 1 godziny (ja zazwyczaj gotuję dłużej). Mniej więcej w połowie gotowania dodać pokrojoną w plasterki kiełbasę . Na koniec zagęścić zupę śmietaną wymieszaną z mąką i przyprawić. Jeżeli kapusta była młoda , to można dolać wcześniej zachowany sok , a jeśli była mocno kwaśna , to trzeba dosypać więcej cukru - do smaku.

2 komentarze:

iis111 pisze...

Taka fajna zupka, ale nazwa taka malo fajna;) Ja wolalabym nazwe kapustniczka;)

evenka pisze...

:-)) Nie ja wymyśliłam tę nazwę , ale zupka naprawdę fajna ;-)

Prześlij komentarz