8 listopada 2007

Pyzy z mięsem


Dla niektórych być może są to cepeliny , kartacze , czy jeszcze coś innego - nie zamierzam spierać się o nazwę ;-) Co prawda mama zawsze robiła je z mięsem surowym , ale mnie jakoś nie bardzo wychodziły - kluska czasem rozpadała się , a w środku było twarde mięso. Proponuję zatem pyzy z mięsem gotowanym. Trzeba przy nich trochę się napracować (zwłaszcza przy tarciu ziemniaków - ech , szczęśliwi posiadacze maszynki… ) , ale raz na jakiś czas można się poświęcić ;-)

Składniki:
- 2 kg ziemniaków
- 1-2 jajka
- sól

Farsz:
- 20 dag wołowiny
- 20 dag wieprzowiny (może być sama wołowina)
- 1 cebula
- 1 jajko
- sól
- pieprz
- majeranek (jeśli ktoś lubi)

Mięso ugotować, zemleć, dodać pokrojoną w kostkę i podsmażoną cebulę oraz jajko. Przyprawić solą, pieprzem i majerankiem, wymieszać. Jeśli farsz jest zbyt suchy można dolać wywaru, w którym gotowało się mięso.
1,5 kg ziemniaków obrać i zetrzeć na tarce, a następnie odcisnąć przez gazę (nie wylewać soku - odstawić na jakiś czas, aż skrobia osiądzie na dnie naczynia). Pozostałe 1/2 kg ziemniaków ugotować w mundurkach, ostudzić, obrać i zemleć. Wymieszać ze startymi ziemniakami, dodać jajko (lub 2), sól i skrobię, która została na dnie naczynia po odlaniu płynu, wyrobić. Ciasto podzielić na porcje, każdą z nich rozpłaszczyć na lekko zwilżonej dłoni, nałożyć farsz i formować dość duże, podłużne pyzy (z podanych składników wychodzi ok. 10 sztuk). Wkładać do osolonej, gotującej się wody na ok. 15 minut (woda musi cały czas się gotować, w przeciwnym razie pyzy rozpadną się). Podawać okraszone podsmażoną cebulką, boczkiem lub słoninką.

Uwagi:
Przy mieleniu mięsa na koniec można przepuścić przez maszynkę kawałek namoczonej w mleku i odciśniętej bułki - dzięki temu resztki mięsa nie zostaną w maszynce, a trochę bułki w farszu nie zaszkodzi ;-)

7 komentarze:

Kayenn pisze...

Ja robie podobnie, z tym, ze miesa nie gotuje...robie farsz z surowego mieska i zamiast majeranku dodaje czosnek. Pycha sa... i wlasnie to miesko jest potem takie soczyste :)

evenka pisze...

Moja mama też zawsze robi z mięsem surowym i wychodzą pyszne , ale w moim wykonaniu to już niestety nie to samo , więc jakiś czas temu przestawiłam się na mięso gotowane i bardzo sobie chwalę ten przepis ;-)

Anonimowy pisze...

Moja matka gotuje zawsze rosół na wołowinie. Potem wyjmuje mięso i marchewkę i mieli je w maszynce. Czasami dodaje pół pietruszki.
Nadzienie jest wtedy bardzo soczyste ale nie mokre, no i jest co zrobić z mięsem z rosołu.

evenka pisze...

O , ciekawa uwaga - dzięki :-)

Anonimowy pisze...

a do tego "ciasta" nie idzie ani gram mąki??? mi się wydaje że te ziemniaki będą za rzadkie żeby je formować... zamierzam je zrobić I raz i nie chcę żeby wyszła buba... proszę poradźcie :)

evenka pisze...

Do tego ciasta nie dodaje się mąki. Starte ziemniaki trzeba dość mocno odcisnąć z soku i będzie dobrze.

Anonimowy pisze...

Kochani, do tego ciasta idzie mąka kartoflana która zostaje na dnie talerzyka powstała z wyciśniętego soku z surowych tartych ziemniaków.
Tą skrobie koniecznie należy dodać do masy. Asia

Prześlij komentarz