19 sierpnia 2016

Cukinia w zalewie curry


Ten sposób na cukinię wypróbowałam w zeszłym roku. Kiedy otworzyłam pierwszy słoik do przetestowania było już za późno na dodawanie przepisu (wolałam, żeby był bardziej "na czasie"), więc poczekałam do następnego sezonu. 
Receptura jest jak najbardziej godna polecenia. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że gusta są odmienne, dlatego zawsze należy wziąć to pod uwagę. Ja bazuję na opiniach swojej rodzinki (choć dzieci to jeszcze inna para kaloszy ;-) i oczywiście własnej.
Cukinia przygotowana w ten sposób jest z tych bardziej słodkich (ostatnio takie preferujemy) i delikatnie przypomina gruszki w occie, z tym, że z dodatkiem aromatycznej przyprawy, jaką jest curry. Dla nas super :-)

P.S. W tym tygodniu w Biedronce - najnowsze promocje oraz  Dni super ofert (tylko do 21.08).


Składniki:
- 2,5 kg młodych cukinii
- cebula pokrojona w grube plastry (po 1 na 0,5 l słoik)
- liście selera (po 1 do słoika), ew. można zastąpić plastrami selera
- gorczyca biała (po 1/3 łyżeczki na słoik)

Zalewa:
- 4 szkl. wody
- 1 szkl. octu 10%
- 1,5 łyżki soli
- 400 g cukru
- 2 łyżeczki przyprawy curry

Cukinie umyć, osuszyć (młodych nie trzeba obierać) i pokroić wzdłuż na 4 części (lub więcej, zależnie od wielkości). Długość cukinii dopasować do wysokości słoika (przyciąć, jeśli potrzeba).
Do każdego słoika (ok. 6 sztuk o poj. 0,5 l) włożyć liść selera, plasterek cebuli i nasiona gorczycy. Następnie ułożyć (dosyć ciasno, w pozycji pionowej) kawałki cukinii.
W garnku zagotować wodę, dodać cukier, sól i curry - gotować 2 minuty. Dodać ocet i gotować jeszcze pół minuty.
Cukinię w słoikach zalać gorącą zalewą i od razu pasteryzować - 10 minut od momentu zagotowania.
Po wyjęciu z wody słoiki ustawić do góry dnem, przykryć ręcznikiem i tak pozostawić do wystygnięcia.

Uwagi:
Jedną porcję zrobiłam dając dodatki (cebula, seler, gorczyca) na spód słoika, a drugą na wierzch. Osobiście wolę tę drugą metodę.


Źródło



8 sierpnia 2016

Koreczki z ogórków na zimę


Ogórki przygotowywane w ten sposób robiłam pierwszy raz. Oczywiście musiałam ich spróbować przed ewentualnym dodaniem przepisu, więc jeden słoiczek odczekał jakiś czas w lodówce i... zaczęliśmy pałaszować ;-) Nie wiem jak bardzo zmieni się ich smak, kiedy doczekają zimy, ale bardzo posmakowały nam takie koreczki krótko marynowane :-)

P.S. Zapewne od razu rzuci się Wam w oczy spora ilość cukru w przepisie. Na taką porcję ogórków (4 kg, plus cebula i papryka) to nie jest aż tak bardzo dużo, a przynajmniej nie odczuwa się tego w smaku gotowych koreczków.

Składniki:
- 4 kg ogórków
- 4 papryki (2 czerwone i 2 żółte)
- 1/2 kg cebuli
- 1 seler (pominęłam)
- 9 szkl. wody
- 1 szkl. soli

Ogórki razem ze skórką pokroić w grube plasterki (koreczki), oczyszczoną z nasion paprykę na kawałeczki (mniej więcej wielkości plasterka ogórka), cebulę w piórka lub grubszą kostkę. Wszystko razem wymieszać w dużej misce i zalać wodą wymieszaną z solą. Odstawić na 3 godziny, a następnie odcedzić (słoną wodę wylać).

Zalewa:

- 3 szkl. wody
- 3 szkl. octu 10%
- 6 szkl. cukru
- 1 łyżeczka gorczycy
- 1 łyżeczka kolendry

Wszystkie składniki zalewy zagotować, zalać warzywa, wymieszać i nakładać do słoików. Mocno zakręcać i pasteryzować 5 minut (od momentu zagotowania się wody w garnku).

Uwagi:
Na początek zrobiłam koreczki z połowy porcji i wyszło mi 6 słoików, trochę większych niż 0,5 l. Na całą porcję potrzeba naprawdę dużej miski ;-)