31 sierpnia

Kubańska pasta z kurczaka

Ogólnie potrawy kubańskie nie należą do moich ulubionych, a m-żonek już całkiem jest na nie "uczulony", więc wszelkie tego typu receptury z reguły omijam szerokim łukiem ;-) Kiedy jednak zobaczyłam ten przepis w Kuchni Ireny i Andrzeja, pomyślałam, że może jednak się skuszę, tym bardziej, że akurat miałam do wykorzystania mięso z rosołu. I co się okazało ? Ano okazało się, że ta pasta jest pyszna ! Co prawda wymagała odrobiny doprawienia, ale to szczegół. Paprykę 'pimento', czy też 'pimiento' można śmiało zastąpić słodką, czerwoną papryką konserwową, a podejrzewam, że nawet bardziej będzie się nadawała, bo typowa marynata do 'pimientos' jest mdła. Jeśli natomiast chodzi o słodki 'relish', to myślę, że najłatwiej było by go zastąpić ogórkiem konserwowym startym na tarce o drobnych oczkach, z ewentualnym dodatkiem niewielkiej ilości musztardy miodowej.
P.S. Tę pastę robiłam jakiś czas temu, ale już przymierzam się do niej ponownie ;-)
 

Składniki:
- 1 szkl. ugotowanego i zmielonego kurczaka
- 1 słoiczek papryki 'pimento' (duża, czerwona, słodka, marynowana papryka - w małym słoiczku mieści się 1 sztuka)
- 1 łyżka słodkiego 'relish'u (najbardziej zbliżony smakiem będzie ogórek konserwowy starty na drobnej tarce lub zmielony razem z mięsem w maszynce, z ew. dodatkiem niewielkiej ilości musztardy miodowej)
- 120 g serka kremowego
- 2 jajka ugotowane na twardo
- 1/2 szkl. majonezu
- sól i pieprz do smaku

Paprykę i jajka drobno pokroić. Wymieszać dokładnie z resztą składników, ew. doprawić solą i pieprzem. Podawać z chlebem.

Uwagi:
Zamiast mielić mięso w maszynce, wrzuciłam wszystko (oprócz papryki) do 'food processora' i zmiksowałam. Na koniec dodałam pokrojoną paprykę i jeszcze trochę (bardzo krótko) miksowałam. Pasta zabarwiła się na pomarańczowy kolor, ale część papryki pozostała w kawałeczkach.

9 komentarzy:

  1. Fajnie wygląda i musi być pyszna:)
    Lubię takie ciekawostki, a blog Ireny i Andrzeja ma ich mnóstwo:)

    Pozdrowienia Evenko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kubańskiej kuchni nie znam praktycznie w ogóle, więc ciężko mi się na jej temat wypowiadać. Za to myślę, że taka pasta bez wątpienia by mi posmakowała. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Majanko , tak się składa , że to już druga pasta od Grumków - czekam na następne , a w międzyczasie przejrzę archiwum , bo może coś przeoczyłam ;-)

    Zaytoon , kuchnia kubańska kojarzy mi się przede wszystkim z ostrymi przyprawami i niedoborem soli , która dodana w odpowiedniej ilości wydobyłaby całą esencję smaku ;-)
    Ta pasta nie jest pikantna , bo z dodatkiem słodkiej papryki , ale brakowało mi w niej właśnie soli (w oryginale nie dodaje się jej).

    OdpowiedzUsuń
  4. pasta wygląda pięknie! ten kolor taki żółciutki xd
    patrząc na jej skład, śmiało powiem - to musi byc naprawdę pyszne! z pewnością bym się w niej rozsmakowała ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Pysznie wygląda, a ten kolorek - rewelacja:) A jak takie pyszne, to chyba muszę pomyśleć o tej paście :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest naprawdę bardzo smaczna , spróbujcie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszymy się, że pasta przypadła Wam do gustu;-)
    Pozdrawiamy;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. przepis inspirujący :) dziś tworzę swoją pastę... dzięki!

    becoming-a-housewife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń